• Wpisów:7
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis:206 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 394 / 231 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nic dodać nic ująć,
Rozchorowałam sie troszkę, opuściłam dziś szkołe. W tym tygodniu nie miałam czasu nawet żeby obejrzeć sobie anime, tylko jakieś dwa odcinki... eh...
Po prostu trzeba naładować baterie żeby wyzdrowieć i się jakoś trzymać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niby mój dzień, chciałam żeby było tego dnia idealnie, niby trzy dni wcześniej bo we wtorek nie będę miała czasu ale jednak. To miał być mój dzień. No ale oczywiście zbytnio się cieszyłam i nic nie wyszło.
Tego dnia kłóciłam się tylko z rodzicami rano robiąc swój tort, w końcu nie wytrzymałam i wyszłam nie kończąc go. Chciałam być już sama, miałam dość wszelkich kłótni. Chciałam już powoli to skończyć.
Patrząc na swoje miasto z najwyższego punktu dostępnego na zewnątrz, myślałam o wszystkim i pisałam ze swoim chłopakiem, opisałam mu wszystko co się stało. Stwierdził że zaraz przyjdzie, chociaż odwołałam wtedy nasze spotkanie. Nie wiedział gdzie byłam ale jednak mnie znalazł. Może tego po sobie nie dałam poznać ale strasznie się cieszyłam że mnie znalazł. Możliwe że potrzebowałam tego. W końcu poszliśmy do niego po spacerze i oglądaliśmy dwa filmy. Dostałam też prezent śliczny naszyjnik, wsówki do włosów, przypinkę z anime i żelki. Mimo że nie chciałam niczego to jednak dostałam. Umilił mi ten dzień. Ale niestety musiałam wracać, spodziewałam się awantury ale mnie ignorują. Niby znacznie lepiej ale i tak smutno. Ignorowanie czasem bardziej boli..
No ale cuż nic z tym nie uda mi się zrobić.
  • awatar KumaChan: @Totoro: Dziękuję, ale urodziny mam we wtorek te prawdziwe. Ale dziękuję za miły gest :)
  • awatar Totoro: Wszystkie Naj :) Wiem, tylko pewnie słabe życzenia. Ale w życiu najważniejsze są chwile. Te parę chwil w Urodziny są bardzo cenę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś jednak post pojawia się dzień wcześniej niż zakładałam, czy to dobrze? Nie wiem sama, ale wiem że post jest pisany pod wpływem chwili i ma charakter pamiętnika. Czyli to co chyba umiem najbardziej pisać, przelewając uczucia w litery i słowa.

Ostatnio zaóważyłam że w naszej grupie przyjaciół trochę się zmieniło, porozdzielaliśmy się z biegiem czasu na mniejsze grupy. Ja z moim chłopakiem , przyjaciółka z kolegom i druga przyjaciółka często z inną dziewczyną. Nikogo nie mogę tu winić, czas sam tak z nami porobił. A może to było nam pisane?

Ale lepiej przejdę do konretnego powodu wpisu.

Przyjacil mojego chłopaka i partner rozmów mojej przyjaciółki w szkole zaczął mnie wkużać. Gdy jestem z nimi i ma coś do pokazania innym mnie często omija... Nie wiem czemu tak jest, nie lubi mnie już? Dziś na stołówce znów zostałam pominięta, nie chcieli znowu mi powiedzieć o czym mówili, bo co? Bo jestem dziewczyną? Moja przyjaciółka też jest dziewczyną a jakoś jej mówią raczej o wszystkim. Miałam już tego dość. Ja mojemu chłopakowi zawsze mówiłam o wszystkim a on dziś nic, to mnie dziś zabolało. W dodatku to nie zdażyło się raz. Kilka razy tak było. Nie wiem, czy taki związek ma sens? Kocham go, ale cenię sobie bardzo szczerość. Dodatkowo na lekcjach na początku siedziałam sama czekałam czy ze mną siądzie , patrze, dobrze idzie siąść sam z tyłu. To idę do kolegi żeby nie siedzieć sama, on przesiada się przed nas nie wiem po co i jak kolega się pyta czemu tak siedzimy to powiedział cos typu "nie chciała". Myślałam że coś mnie wtedy trafi. Nie chce się do niego teraz odzywać. Może sobie pobyć ze swoim przyjacielem bo nie chce mu kazać przestać się z nim przyjaźnić tylko dlatego że mnie wkurza. Przerwa może nam dobrze zrobić, chociaż zastanawiam się na prawde, czy to ma sens...
  • awatar ♥Kira♥: Zanim podejmiesz jakąś decyzję to pomyśl parę razy bo później możesz żałować, wiem co mówię bo zerwałam (wiem że to różnica ) z chłopakiem i teraz trochę żałuję,no ale nic nie czuję do niego, więc nwm dlaczego żałuję no ale cóż, tak jakoś jest. Moja przyjaciółka radziła mi zrobić sobie na razie przerwę od chłopaków i tak zrobiłam....Z resztą i tak nikt się mną nie interesuje...No może trochę mój były ale nie mam zamiaru do niego wracać....Więc powodzenia i zrób to co uważasz za słuszne :) Pozdrawiam i Zapraszam do mnie ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trudno odpowiedzieć na takie pytanie, ważne jest to jak je zinterpretujesz. Imie, nazwisko, wiek, pochodzenie, zainteresowania, zachowanie, charakter? Wiele rzeczy składa się na to kim jesteśmy, nie ma na to jednej krótkiej odpowiedzi. Każdy może cię widzieć inaczej, sam tworzysz wersje siebie którą pokazujesz drugiej osobie, bo na przykład nie chcesz komuś pokozać jakiejś prawdy o tobie. Boisz się że cię odrzucą przez to. Każdy człowiek posiada swoje tajemnice. Więc jest wiele ciebie, ale ten prawdziwy ty to wizerunek ciebie gdy jesteś sam. Wtedy nikogo nie udajesz i dopiero wtedy jeteś sobą.
Ktoś może powiedzieć że nigdy nikogo nie udaje, ale zapewne w jakimś stopniu będzie inny niż gdy byłby sam. Każdy pewnie tak ma.
Ale można znaleźć osobe przy której jesteś prawdziwym sobą. Nikogo nie udajesz, bo wiesz że ta osoba akceptuje cię bezgranicznie, ta osoba będzie wiedziała wtedy kim jesteś. Sam nie mógłbyś odpowiedzieć na takie pytanie, jest zbyt trudne. Ale we dwoje już prościej uzyskać odpowiedź.
Oczywiście to tylko moja opinnia. Każdy może uważać inaczej, prawda?
[Kano Shuuya, anime-Mekakucity Actors]
 

 
Jako że wróciłam do szkoły po feriach muszę sobie ustalić dni w których chcę podawać posty, ponieważ teraz mam trochę nauki i powinnam sobie jednak organizować czas. A postanowiłam że chcę co najmniej dwa posty na tydzień dodawać, więc :
•posty będą się pojawiać we wtorki i soboty, a gdyby ich nie było powinny być dnia nastepnego jak dziś
Oczywiście jeśli będę miała co napisać to jeszcze dodatkowe posty będą się pojawiać.

Dodatkowa informacja to nowe profilowe, wolę mieć swój rysunek przedstawiający mnie niż kogoś rysunek. Oto on:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ciągła rutyna to najgorsze z możliwych.
Każdemu przydaje się zmiana od czasu do czasu. Nawet najmniejsza zmiana w dziennej rutynie poprawia chumor i urozmaica życie. Wszyscy powinni o tym pomyśleć, co codziennie w ich życiu się powtarza, czy coś chcieliby zmienić, czy coś im przeszkadza w ich życiu. A jak to znajdziemy powinnieśmy zacząć działać. Nie zostawiać wszystkiego żeby samo sie rozwiązało.



Ja zaczęłam już się zmieniać, pierwsze włosy, z długich (około 60cm) włosów mam krótkie (z 20 cm). Cieszę się z tej zmiany, w końcu czekałam praktycznie rok czasu na to. Drugą rzeczą ma być styl. Chę żeby było widać choć w małym stopniu że jestem otaku. Takie widzimi się. Jeszcze nie wiem jak to zmienię bo jestem w etapie pomysłów, ale z pewnością coś wymyślę. Pewnie nie będzie to zbyt drastyczna zmiana bo jestem jeszcze w gimnazjum. Ale zmiana będzie, a to raczej najważniejsze. Charakter też chciała bym zmienić ale wydaje mi się że to niewykonalne, kształtuje sie go przez całe życie, więc trudno będzie od tak go zmienić. W dodatku nie powinno się chyba go zmieniać, charakter określa cię jako osobę. Zmieniając go nie byłbyś sobą. Więc zostaje to bez zmian.
I jak narazie to tyle, Nie przychodzi mi do głowy nic innego w tym momencie.
Ale wiem że każda zmiana jest dobra.

  • awatar Wiky the Metal-Punk!: No to powodzenia w kolejnych zmianach :). Mam nadzieję, że wyjdą Ci na dobre :). Pozdrawiam i zapraszam do mnie ^^.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trochę spontanicznie powstaje ten blog ^^'
Zamierzam w końcu coś zacząć i robić to ciągle.
Niestety wszystko co zaczne szybko się kończy...
Ale postaram sie teraz by tak nie było~
A blog będzie się składał z:
*wpisów z życia (mały pamiętnik)
*dzielenia się opinią nad anime (coś dla otaku)
*pokazywaniu moim rysunków(oczekuję też rad ^^)
*wypiekach (przepisy)
*i ogólnie ze wszystkiego ~ będzie tu wszystko to o czym tylko pomyśle że warto napisać~
Mam nadzieje że się zaprzyjaźnimy :3